Jesteś tutaj: bio-uroda.pl > Paznokcie > Piłowanie

Sls-y

Od dłuższego czasu cały Internet wręcz krzyczy, że szampony wzbogacone środkami oznaczonymi jako sls-y są złe, że należy sięgać tylko po naturalne pozycje. Idziemy więc za trendem w poszukiwaniu naturalnego szamponu i łapiemy się na pierwszy chwyt reklamowy, kupując ten z oznaczeniem „organiczny”. Często nie sprawdzamy składu nie z lenistwa, a dlatego, że nie wiemy czego mamy tam właściwie szukać. Ale tak naprawdę to po co dodaje się do szamponów tych sls-ów skoro są tak szkodliwe? Sekret tkwi w tym, że są to substancje powodujące dobre pienienie się szamponu. Każda z nas wpada w szał, gdy po kolejnej porcji wyciśniętej z tubki nie możemy uzyskać wystarczającej ilości piany, by komfortowo odświeżyć włosy. Najprostszą metodą, by przekonać się, że twój szampon posiada substancje, których chciałaś unikać jest przyjrzenie się intensywności jego pienienia. Jeśli przy niewielkiej dawce potrafi zapewnić ci sporo piany, to możesz być pewna, że z naturalnością łączyć go może jedynie wspólna półka w drogerii.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby komentować.